niedziela, 13 marca 2016

UWZNIOŚLENIE CHAMA


Nie sądziłam, że jeszcze kiedyś będę chciała pisać. Uważałam ten etap mojego życia za definitywnie  zamknięty. Ale najwyraźniej potrzebuję tego, żeby nie zwariować. To nie będzie klasyczny blog, nie mam jeszcze pomysłu co ostatecznie z nim zrobię. Nie mam też żadnego doświadczenia z techniczną stroną blogosfery, ale od czegoś trzeba było zacząć, więc chwilowo forma jest dosć prostacka
Postanowiłam pisać ten blog  trochę później niż powstały niektóre wpisy. Postanowiłam je jednak tu umieścić wszystko, co uważam za drugą generację swojego pisania, a co udało mi się odgrzebać na dysku i jako zamieszczone Fb oraz oczywiście to, co powstaje na bieżąco.. Uwznioślenie chama było chyba moim pierwszym zapisem refleksji nad rzeczywistością jakie zdecydowałam się umieścić na Fb. Pochodzi z 12 listopada 2015.

* * *

Mówiąc szczerze fakt, iż tegoroczny marsz niepodległości zorganizowany przez narodowców przeszedł „wyjątkowo spokojnie” nie cieszy mnie wcale a wcale – raczej przeraża. Przeraża, bo to oznacza, że ktoś nad tym dobrze panuje – i to kontroluje. Chuligańskie ekscesy nie przysparzały Ruchowi Narodowemu zwolenników innych niż pseudokibice. Takich jak ci, którzy znalazłszy sie na antenie wraz z dziennikarką Polsatu krzyczą „Jebać TVN”. Ci, którzy nad tym panują dysponują dużą siłą. Weszli do sejmu za listach Kukiza, nie sa prymitywni, niewykształceni jak ich elektorat. Są medialni, wyedukowani, studiowali ekonomię, filozofie, obronę narodową – i jeśli potrafią nad tym elektoratem zapanować - to są groźni.
Druga moja refleksja. Analizując to co się obecnie wydarzyło – nadeszła właśnie przerażająca epoka Mam nieszczęście odczytać na Fb szereg pro-Pisowskich memów, haseł, dowcipów i abstrahując od ich zawartości propagandowej i ideowej, bo potrafię się na chwilę od tego zdystansować i ocenić je przez pryzmat czysto intelektualny – najbardziej żenująca dla mnie jest ich płaskość, płytkość, prymitywność. Szczyt „niskich lotów” i wyjątkowego chamstwa i bezmózgowia zapamiętałam z kampanii prezydenckiej. Były to zdjęcia wyjątkowo źle sfotografowanej Komorowskiej i obrobionej na Fotoshopie Dudowej. Te porównanie płaskie – prymitywne sprowadzające wartość jednostki do wymiaru czysto fizycznej budziły we mnie zwykłe czysto ludzkie odruchy obrzydzenia. Były płaskie, seksistowskie i odrażające. Takiego samego lotu jest obecna Pisowska propaganda – poprowadzona na poziomie ich elektoratu – płytkiego, prymitywnego, bezmózgowego. Kiedy patrzę iż te odrażające memy udostępniane są przez osoby, które same w sobie nie są niewykształcone ani prymitywne – to również budzi moje przerażenie. Przerażenie, że oto nastąpiła epoka „UWZNIOŚLENIA CHAMA”.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz